Faktycznie, to były słabiutkie zespoły. Słowacja i Czesi w obecnej sytuacji bez dwóch zdań są ekipami silniejszymiWilmore pisze:Cóż, nie zawsze można mieć w losowaniu szczęście i trafiać na Ukrainę, Białoruś, Austrię czy Walię...
Wilmore pisze:Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - bez szczęścia i przy farcie (i odpowiedniej murawie) Polacy REALISTYCZNIE plasują się na najwyżej trzecim miejscu w grupie.
Mecz przyjemny dla oka. Dużo bramek, ładnych akcji, ale to tylko San Marino i czy to byłoby 10:0 czy 15:0 nie ma większej różnicy. Jesteśmy w grze i zobaczymy co się stanie na jesień.Problem polega na tym, że kiedy ktoś pisze coś takiego, jak Ty powyżej, to można albo wyśmiać, albo przemilczeć.



