- Jeśli w ogóle taka kwestia się pojawi, zapewniam wszystkich - trener Beenhakker dowie się o tym pierwszy. Mam prośbę do dziennikarzy - nie spekulujcie! Zwycięzców się nie sądzi, a dziś po raz pierwszy widziałem Polaków walczących do końca. Poza tym, po awansie do finałów mistrzostw świata problem zupełnie zniknie - powiedział prezes Lato.
Czy to oznacza, że, zakładając, że się zakwalifikujemy, to on planuje zostawić Beenhakkera do ME 2012?



