Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: petru » 04 kwie 2009, 19:45

Na Lie to me czekałem ze względu na Tima Rotha, licząc, że w końcu ktoś zagospodaruje jego talent po marnych propozycjach kinowych. Sam serial jest dla mnie za bardzo podobny do tych specjalistycznych CSI, bardzo mi brakuje jakiegoś ciekawego wątku głównego i postaci drugoplanowych. Niemniej będę go dalej oglądał, choćby tylko dla Rotha. Akcja wartka i interesująca, brakuje tylko czegoś, dzięki czemu mógłbym zapamiętać tę produkcję na dłużej.

Tymczasem skończyła się najlepsza produkcja, jak dla mnie wszechczasów,czyli Battlestar Galactica. Serial absolutnie genialny. Wątpię, by ktoś zdołał się zbliżyć poziomem do dwóch pierwszych sezonów, które były perfekcyjne (chociaż seria trzymała cały czas poziom, moim ulubionym wątkiem był obóz koncentracyjny w 3 sezonie:)). Tajemnica polega na tym, że sci-fi było tylko dodatkiem do treści i akcji, posłużyło jako podstawa do stworzenia apokaliptycznego klimatu. Jak ktoś kiedyś napisał; dramat polityczno-wojenno-obyczajowy. Tyle, ze w kosmosie :). Szkoda jedynie, że pod koniec twórcy zmarnowali pewne postacie, przeładowali pewne wątki i odeszli od gęstej atmosfery z początku, ale nigdy nie zeszli poniżej pewnych standardów. Chociaż nie do końca byłem usatysfakcjonowany ostatnimi odcinkami, to i tak się parę razy wzruszyłem na finale :P. Za co mogę polecić serial? Strona wizualna, zdjęcia, klimat, scenariusze, aktorstwo, muzyka (jedyna produkcja tv, z której ściągałem soundtracki). Czyli za całość :lol:.
Obrazek
Na koniec ciekawostka: http://www.tvn24.pl/24467,1591904,0,1,a ... omosc.html

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”