Widziałem Benjamina, i muszę przyznać, że ten film ma coś w sobie. Jest efekciarski, widać od razu, że to Hollywodzka produkcja, przepych bije po oczach. Ale opowiada niezłą historię. Fabuła wg mnie to mocna strona tego filmu. Oczywiście, że jest bajkowa, ale nie traktujmy wszystkiego seriolucas86 pisze:Slumdoga nie widziałem jeszcze, ale co do Benjamina się nie zgadzamjanop pisze:Slumdog i Benjamin mnie zawiodły, dość banalne filmy, które swoje braki ukrywają pod perfekcyjną niemal stroną techniczną.Według mnie film ma w sobie to coś co potrafi przyciągnąć uwagę. Na pewno nie nazwałbym go banalnym, no ale ponoć o gustach się nie dyskutuje
Wadą tego filmu jest dla mnie to, że jest trochę zbyt długi przez co pod koniec może wydawać się trochę nużący, jednak mimo wszystko ja uważam, że warto go obejrzeć.
Film przemyca ważne kwestie i za to mu chwała, podobało mi się umieszczenie fabuły w Nowym Orleanie i idąc dalej powierzenie małego Benjamina czarnoskórej kobiecie. Podejście do II wojny światowej i kwestie moralno-etyczne. Dałbym 7/10.



