Kartka druga słuszna.Wilmore pisze:Drugiej żółtej dla Diaza również
Pięknie to udawali Wiślacy od momentu kiedy strzelili gola. Co chwile kładli się na boisku, zwijali się by przerwać gre, po czym wstawali. Przy rzutach rożnych udawali, że nie wiedzą, że go mają i Zieńczyk, który je wykonywał jeszcze się cofał by zyskać sekudny i wiele podobnych. A takie zachowania są śmieszne, szczególnie w wykonaniu mistrza Polski.Wilmore pisze:pięknie przyaktorzył Peszko
Zachowanie Singlara po strzeleniu bramki równie śmieszne ale to tylko wprawiło Nas w jeszcze większy nastrój bojowy i dało kopa na reszte meczu.
Szkoda, że nie udało się wygrac. Okazji było bardzo dużo. Miał je Lewandowski w pierwszych minutach, Peszko w poprzeczke, Stilic minimalnie obok bramki. Druga połowa dobra ale brakowało wykończenia-np okazja Wilka.
W Lechu widac było brak Wojtkowiaka - Marcin "rany boskie" Kikut grał nerwowo, chociaż widać było, że chciał to jednak nie wspierał w ataku tak jak powinien Peszke. Brak Murasia jeszcze tak widoczny nie był, ale brakuje mi Hernana. W ataku z Reniferem gra wyglądała lepiej (zazwyczaj). Choć trzeba zauważyć, że dzisiaj zagraliśmy zdecydowanie lepiej niż z Górnikiem a szczehólnie z Arka.
Teraz czas na PP z Wisłą. Jeżeli zagramy jak dzisiaj ale bedziemy strzelać celniej to spokojnie powinniśmy awansować
2 wp // fieldy



