Człowieku a kto tu mówił ( prześledź wątek) o zadymach na stadionach?! Dlaczego zmieniasz temat? Mówimy o bezpieczeństwie w Polsce i w tym przypadku w Anglii. Uważam, że u nich jest bezpieczniej i nie ma tylu ekscesów niż u nas. Tyle. Twoje zdanie może być inne.cloner pisze:Można wiedzieć kibicem jakiego klubu jesteś? Bo widzę, że nieźle zorientowany jesteś w tych klimatach. Na ilu meczach byłeś i ile przykładów "zadym" na meczach możesz przytoczyć? Powiedzmy, że w ekstraklasie, bo Mentor też chyba coś tam wspomniał, że Cardiff to niższa ligarbortniczuk pisze:Dokładnie tak
Pytałeś o klub - Jagiellonia. I mogę podać ci przykład z własnego podwórka. Nie słyszałem, żeby kibice w Anglii zrobili coś takiego jak kibice Jagi kilka lat temu przed meczem z Widzewem w Białymstoku. Nie słyszałem tez, żeby urządzali marsz po mieście, tak jak kibice Jagiellonii w ubiegłym roku po meczu z Legią w Warszawie.
Moja konkluzja jest taka, w Anglii jest bezpieczniej niż u nas. Ich system jest efektywniejszy. Możesz się ze mną zgadzać bądź nie, na pewno nie będę Cie za to obrzucał wyzwiskami.



