Nawet nie ma się u Ciebie z czym zgadzać. Zero przykładów. Dla mnie to, co dzieje się na ulicy, spada na drugi plan. No i wyzwiskami też Cię jeszcze nie obrzuciłem.rbortniczuk pisze:Możesz się ze mną zgadzać bądź nie, na pewno nie będę Cie za to obrzucał wyzwiskami.



