Zawsze jednak Hiddin szczególnie w wielkich turniejach doprowadzał na szczyt umiejętności reprezentacje solidne ale nie nafaszerowane gwiazdami jak ścisła czołówka światowej piłki. Zajść z Koreą czy Rosja tak wysoko to zdobyc medal mistzrostw.Morrow pisze:P(Hiddinak) Z Holandią i Koreą wchodził do półfinału Mundialu psując mnóstwo krwi potentatom ale w kluczowych momentach czegoś brakowało, na ostatnim Euro z Rosją wyeliminował pewniaków do złota Holendrów ale jego drużyna przepadła z Hiszpanią, z PSV też awansował do półfinału LM ale nie był w stanie przebić się do finału. Chelsea to co prawda inna marka ale ciężko mi sobie wyobrazić ich zwycięstwo w tegorocznej LM. Ale oczywiście mogę się mylić i kto wie na co ich stać, może znowu polegną dopiero w półfinale?![]()
Natomiast co do Bayernu, po cichu liczę ze Bawarczycy zagraja na "syndrom Liverpoolu" oleją ligę (1-4 z wilkami) a rzucą się na Champions League. Cuda które wyczynia Bayern w Bundeslidze przechodza najśmielsze oczekiwanie... Przypuszczam, że tam presja wyniki w LM jest wielka. Dwumecz ze Sportingiem to pokazał, bo przecież prowadzili 5-0 po pierwszym meczu, mogli grać asekuracyjnie oszczędzać siły w rewanżu a zagrali na 7-1. Bayern nas zaskoczy coś czuję...



