W takim meczu mała sprawa może zaważyć na wygranej.
Sama wiara może nie wystarczyć. To już 1/4 finału, poprzednie spotkania tych drużyn będą miały mniejsze znaczenie.
Liverpool też się pewnie nie rzuci na Chelsea od początku, wydaje mi się ze będą chcieli grać głównie na 0 z tyłu, a taka gra, choć potrafią to grać, zawsze niesie ze sobą ryzyko.
To jest Liga Mistrzów. Krajowe rozgrywki odchodzą na 90 minut w zapomnienie16/02/2008 FA Cup Liverpool vs. Barnsley P - 1:2
ponad roku temu, to był FA Cup, a w lidze:
16/12/2007 Premier League Liverpool vs. Manchester United P - 0:1
czyli ponad 1,5 roku temu.
Oczywiście to wszystko przemawia za Liverpoolem, ale trzeba pamiętać z kim grają.
Chelsea nie wygrała jeszcze na wyjeździe w tej edycji, ale to było za Scolariego. Hiddinka chyba nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać



