Co nieco?? Cała Bundesliga śmieje się z piątej bramki, którą strzelił Grafite i przy której główny udział miał właśnie Ottl. Dla mnie to oraz fakt, że w przeciągu ostatniego roku w zasadzie nie miał żadnego wyróźniającego sie spotkania mówi naprawdę sporo. Mecz z Interem mu wyszedł, ale jedna jaskólka, w dodatku sprzed 2 lat, wiosny nie czyni. Nie wiem co w ogóle robi jeszcze ten koleś w Bayernie, w BL przyjąłby go może Karlsuher względnie jakiś Cottbus i nic poza tym.kama_reda pisze:A ja np. pamiętam co pokazał Ottl w meczu z Interem w Mediolanie. Może żyję wspomnieniami (wszak minęły już dwa lata) i jestem niepoprawnym optymistą, ale wciąż wierzę w tego zawodnika. W meczu z VfL zagrał na nietypowej dla siebie pozycji, generalnie zawalił co nieco,
Dramat rozegrał się w ciągu 15 minut, kiedy najpierw 2 gole padły przez brak nie mogącego sobie poradzić już z kontuzją Lucio, a następne dwa w momencie, kiedy tenże zszedł i wszedł mistrz Ottl (i oczywiście Klinsmann nie przesunął np. van Bommela do obrony, tylko właśnie Ottla). Trudno sie dziwić, że Breno walcząć w tym momencie na przemian z Dzeko i Grafite nie dał już rady.kama_reda pisze:Po tym co pokazał Bayern przeciwko Wolfsburgowi, bałbym się ich wystawiać przeciwko Barcelonie.
Każdy jest do ogrania, tylko szanse na to są większe lub mniejsze. W naszym przypadku w obecnej chwili oceniam je na minimalne.kama_reda pisze:Fakt, Barcelona to rywal z wyższej półki niż dotychczasowi, ale też nie przesadzajmy. Są do ogrania.
Przy naszych osłabieniach - lider obrony i najlepszy strzelec, to w sumie pikuśMentor pisze:Brakuje Abidala i to naprawdę jest spora strata.


