Brawo Barca! Świetny mecz w wykonaniu Katalończyków. Cieszy mnie, że od początku ruszyli do przodu by uniknąć potem niepotrzebnej nerwówki. Całkowicie Barca zdominowała rywali, czego efektem był tylko jeden celny strzał Bayernu i pięć w ogóle. Swoją drogą Barcelona oddała siedem celnych strzałów, więc Butt obronił zaledwie dwa (raz wyręczył go Keita). Nie można mieć jednak do niego pretensji bo przy żadnym golu nie było jego winy. Swoją drogą podziwiam go za to, że zebrał się po takim ciosie Henry'ego. Druga połowa to już spokojne kontrolowanie gry. Rewanż w takim przypadku powinien być formalnością. Dlatego dobrze, że Marquez złapał kartkę teraz i będzie pauzował w Monachium, a nie w pierwszym spotkaniu półfinałowym.
P.S. Dla Szpaka - z całym szacunkiem dla niego - nadszedł czas na emeryturę.


