Pałowanie było przestępstwem, tak samo jak wymuszanie zeznań biciem. PRL z punktu widzenia prawa nie wyróżniał się niczym szczególnym, to nie był ustrój gdzie w świetle prawa można było kogoś pobić, zabić, etc. Generalnie kulą w płot.Killerbean pisze:Abstrahując od faktu że proceder taki ( powoływanie do wojska wyróżniających się grajków innych ekip ) nie był nielegalny , powinieneś wiedzieć że przestępstwem nie było też pałowanie ludzi na ulicy przez milicję czy wymuszanie zeznań biciem itd.
Na większość twoich zarzutów odpowiedział Ci Wilmore.



