To wg. tego Chinyama to taki sam poziom jak Brożek...akcentowac to bramkami bo tego oczekujemy od napastnikow.
Na resztę nie chce mi się odpowiadać, tłumaczyłem już tyle razy i mówił o tym choćby Fergie i mnóstwo trenerów, jak ważna jest gra defensywna i spokój w tyłach, a Ci dalej będą twierdzić, ze to że w pierwszy 5 minutach obrońcy rozdają 1500 prezentów nie ma żadnego znaczenia dla zespołu i tak powinien grac w ofensywie swoje



