Co prawda jestem na wczasach i ograniczam sie jedynie do czytania bardziej lub mniej sensownych wypocin, ale odnosnie sytuacji z Messim sie jeszcze nie wypowiadalem, wiec zrobie to teraz.
Messi zdawal sobie sprawe, ze jesli wszystko pojdzie po jego mysli to Lell zostanie ograny, podobnie jak 80% innych pilkarzy w sytuacji sam na sam z Leo. Tak tez sie stalo, niemiec wystawil noge i zaczaczyl naszego pilkarza. Jestem nawet zdania, ze gdyby Messi naprawde chcial, to moglby sie utrzymac na nogach. I poza polem karnym zawsze sie utrzymuje, ale jaki jest tego sens? Skoro zostal sfaulowany to najnormalniej w swiecie nalezal sie nam rzut karny. Szkoda, ze w zeszlym roku podczas meczu z Man U, Eto`o jednak wolal utrzymac sie na nogach, mimo ze byl ewidentnie faulowany przez Rio, o czym pisal juz zreszta Chlopaczek. Kto wie jak skonczyl by sie wowczas dwumecz z United. Z rzutem wolnym posrednik i zolta kartka dla Messiego Webb juz sie jednak zblaznil. Naprawde nie wiem dlaczego ten sedzia kreowany jest akurat na osobe swietna w swoim fachu. Przed meczem pisalem, ze najbardziej obawiam sie tego, ze Webb bedzie chcial zostac najwieksza gwiazda meczu, dobrze ze do konca mu sie to nie udalo.



