Było źle, można to tłumaczyć składem ale już od dłuższego czasu gramy słabo więc nie wiem czy w najmocniejszym zestawieniu gralibyśmy o wiele lepiej. Pochwalić można Rooneya, grał świetnie i to w nim nadzieja na wtorek. Pytanie z kim i pytanie czy wyjdziemy dwoma napastnikami. Dziś Berbatov i Tevez słabi. Carrick bez szału ale IMO dużo lepiej niż ostatnio. Raczej na pewno zagra Giggs, który dziś odpoczywał. Obrona nadal słaba, kolejna głupia bramka ale jest postęp, zaczynaliśmy od 4 z Liverpoolem, potem 2 z Fulham, Villą i Porto, dziś tylko jedna



