Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18569
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Kluchman » 14 kwie 2009, 21:39

praktycznie do samego konca zastanawiale sie, ktory mecz dzis ogladac, bo wyniki w pierwszych meczach byly, jakie byly. uznalem w koncu, ze w meczu chelsea z liverpoolem jest nieco wieksze prawdopodobienstwo cudu i nawiazania walki o awans. i naprawde jest ciekawie. mecz wyrownany, jak to na pojedynek dwoch geniuszy taktycznych - guusa z rafa przystalo. tyle tylko, ze reina jest praktycznie bezrobotny, a liverpol jakies szanse mial. zanim padla bramka juz torres mial nienajgorsza okazje. gol padl wlasciwie wtedy, kiedy trudno bylo sie go spodziewac. do bramki bylo daleko, a tu o dziwo cech dal sie zaskoczyc. co prawda nie od dzis wiadomo, iz petr nie jest tak swietny, jak go maluja, ale ze wejdzie mu taki strzal trudno bylo sie spodziewac. pozniej bardzo glupi faul ivanovicia i zrobilo sie 2:0. bedzie naprawde ciekawie, bo jeszcze pod koniec pierwszej czesci pod bramka chelsea bylo goraco, a the blues jakos nie potrafia sie otrzasnac. jesli zrobi sie 3:0 bedzie juz naprawde interesujaco. mecz niby wyrownany, ale liverpool jest lepszy, wyraznie tez dominuje w posiadaniu pilki i nie stracil dwoch goli w glupi sposob. wszystko mozliwe i co teraz zrobi guus? :twisted:

Wróć do „Anglia”