Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 14 kwie 2009, 23:00

Torres przedewszystkim to w obu meczach był perfekcyjnie kryty przez Essiena i w zasadzie został kompletnie odcięty od podań. Co jak co, ale to Cheslea udało się fantastycznie w grze obronnej. Można ich krytykować, za fatalną postawę Cecha, za idiotyczne zachowanie Ivanovica w polu karnym, za nieumiejętność zatrzymania przeciętnego strzału Lucasa, ale Torresa kryli znakomicie i dla mnie to on zszedł bo poprostu środek ataku LFC nie funkcjonował i Banitez musiał coś zmienić.

Wróć do „Anglia”