Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 14 kwie 2009, 23:04

dla mnie rzecza oczywista jest, ze canna powinien zostac w klubie jeszcze na rok. tak doswiadczony obronca jest bezcenny, a fabio wcale nie gra zle, bysmy miesli sie go pozbywac. nawet na lawce ktos taki to skarb. garaya nie ogladam czesto, jakos zawsze jest cos ciekawszego do obejrzenia niz mecz racingu. ale wszyscy wiedza, ze chlopak ma naprawde duze mozliwosci. zgadzam sie w zupelnosci, ze nie powinno sie go od razu rzucac na gleboka wode. nie ma takiej potrzeby. nawet nie ma powodu, dla ktorego mialby odejsc metzelder. oczywiscie jesli zaakceptuje taka role w zespole, jaka ma obecnie.

dla mnie nia ma powodu, zeby de la red mial odejsc, jesli ze zdrowiem bedzie u niego dobrze. tak uniwersalny pomocnik swietnie laczacy obrone z atakiem to rzadkosc. jesli ktos chcialby sprowadzac xabiego alonso (o czym nieraz mowila prasa) to przy calej mojej symapatii dla tego gracza - nie ma takiej potrzeby. ruben to podobny pilkarz, a w dodatku swoj :wink:

nie bylbym za to przekonany co do m. diarry. mam jakies dziwne przeczucie, ze temat jego transferu wroci i byc moze nawet odejdzie, bo teraz wszyscy podniecaja sie lassem. choc juz raz druzyna wstawila sie mahamadou zeby zostal, a to duzo znaczy :] nic do niego nie mam, to siwetny pilkarz. ktos jednak moze uznac, ze w srodku pola bedzie za gesto.

Wróć do „Hiszpania”