Awans w pełni zasłużony. Dziś mecz nie był tak jednostronnym widowiskiem jak w pierwszym spotkaniu, nie ma się jednak co dziwić: Bayern grał o honor przed własną publicznością, i chciał z pewnością wygrać, ale Barca też nie zamierzała przejść koło meczu, o czym świadczył mocny skład.
Cieszy powrót Abidala
To chyba Pep wydaje polecenie zmiany. Trochę zdenerwowałem, bo wynik niezagrożony, a Messi, Eto'o czy Xavi grają do końca. Chociaż Iniesta zszedł wcześniej.krzychu212 pisze:Trochę Villanova nie poradził sobie ze zmianami, bo tylko Hleb to trochę za mało. Powinno się zmienić Messiego wcześniej co by sobie odpoczął troszkę.



