Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 15 kwie 2009, 11:43

Zastanawiam się tylko jak wielką rolę w jego pojawieniu się odegrały klubowe MŚ
A mnie zastanawia jak wielką rolę w jego pojawieniu miały rozgrywki Carling Cup. Tak juz wówczas się obawiałem, żeby ten puchar nam się nie odbił czkawką. Owszem grały często rezerwy, ale nie do końca. Taki Vidic zagrał mnóstwo spotkań, a teraz ma obniżkę formy, przypadek? Nie sadze. Wygraliśmy ten puchar, ale lekko mówiąc ma on średni prestiż i teraz są problemy...było go jednak odpuścić...
Nam nawet jeśli uda się jakoś awansować zostanie jeszcze walka o 3 skalp - FA Cup. Ta drużyna już teraz wygląda na wykończoną i z jednej strony, jak zapewne wszyscy kibice i piłkarze Manchesteru marzę o tym żeby United grali jak najdłużej w LM, z drugiej jednak, jeśli w tej drużynie nie nastąpi jakieś cudowne przebudzenie to nawet w przypadku przepchnięcia się dalej dzisiaj, trudno dawać United w chwili obecnej szanse z chcociażby Barceloną a próba wygrania wszystkiego może skończyć się tym, że zostaniemy z niczym.
Mam takie same obawy. Ale co zrobić w tej chwili? Odpuścić mecz z Porto, z Evertonem w Fa CUP? W takim momencie? NIestety trzeba podjąć ryzyko, obyśmy tylko majstra dowieźli...

Wróć do „Anglia”