Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 16 kwie 2009, 0:05

Jestem już za bardzo zmęczony po morderczym dniu w pracy, że coś dużo napisać. Mecz ok, w końcu wyglądaliśmy solidnie w defensywie. Wieksze szanse na awans do finału daję jednak Arsenalowi (jakieś 55-45 na korzyść Kanonierów) i szczerze powiedziawszy dużo bardziej będzie denerwował mnie ligowy mecz na OT niż nadchodzacy dwumecz w ramach CL.

PS mistyk. :haha: :haha: Wkleił\bym jeszcze 100 razy bo ciągle zaskakujesz, zaskakujesz niezbyt rozgarniętym zachowaniem. Teraz każdy ma zacząć wklejać co "ciekawsze" wywody kibiców przeciwnych drużyn w realu? To życzę powodzenia :boruta: Ogarnij się w końcu, ale odstaw ten towar.

ps2 jeśli ROnaldo zagrałby kiszkę dzisiaj, to by mówiono, że znowu zawiódł. Jak wyciagnął nas za uszy do 1/2 LM to już są hasło, że to tylko ze słabiutkim Porto. Ok.

Wróć do „Anglia”