Teraz Arsenal i naprawdę każdy wynik będzie możliwy. Poza finałem z Chelsea to nasza pierwsza bitwa o Anglię od bardzo dawna. Trochę szkoda, że rewanż na Emirates ale trzeba być dobrej myśli. Na pewno Kanonierzy będą mieli po swojej stronie atut świeżości bo kluczowi grajkowie dopiero co wrócili po kontuzjach a w lidze 4 miejsce mają prawie pewne nawet mimo ciężkiego harmonogramu. Co do Manchesteru to liczę, że z Evertonem zagramy o wygraną ale Ferguson da odpocząc najważniejszym piłkarzom, da pograć takim zawodnikom jak Foster/Kuszczak, Rafael, Fabio, Nani, Evans czy Tevez bo mamy do końca sezonu niezły zapieprz a brak świeżości może być naszym najwiekszym problemem.



