W tamtym sama lista nominowanych też byłą dziwaczna (np. brak Rio), ale wygrał i tak najlepszy, a 11-stka roku również nie mogła budzić większych zastrzeżeń (osobiście postawiłbym na Evrę, a nie Clichy'ego, ale nie uznawałem to za jakiś wielki błąd).nie pamiętam co było w ostatnich latach. W tym roku lista jest "pościemniana".


