Wenger przyznał, że Fabian nie miał dziś swojego dnia, ale mówi że musi grać dalej swoje, bo jest świetnym bramkarzem.
Ciekawe co innego mógł powiedzieć, jak teraz ma tylko jego.
Boje się o następne mecze, Eboue w końcówce nawet za kontrami Chelsea nie wracał. W jednej nawet się zatrzymał w połowie boiska i złapał za plecy, pewnie o jakimś urazie się niedługo dowiemy.
Arshavin wszedł zbyt późno dziś. Miał 1 okazję, ale oprócz tego stracił kilka piłek.
p.s. ostatnie 3 mecze chyba - ten kto pierwszy strzelał - przegrywał.



