Jak dla mnie to dzisiejszy mecz zajebał Wenger już samym ogłoszeniem składu. Rozumiem, mamy problemy w defensywie, ale po co on rozwalał linie pomocy, która przecież ostatnio grała całkiem nieźle. Wariant na lewym skrzydle z Samirem lub Jędrkiem zdawał egzamin - zdawał, a ten na tak ważny mecze Abou wystawia. Denilson też znacznie poniżej oczekiwań. Lampard, Essien i Ballack ogrywali go jak dziecko i w dodatku on sam popełniał masę błędów. IMO Songa by tak w ziemię nie wkręcali.
Fabiański słabiutko. Niepewny, widać było, że stawka i ranga spotkania go dzisiaj przerosła. Gol numer jego obciąża jego konto do spółki z Eboue. Przy drugiej już totalnie zajebał, bo jak się wychodzi to albo zdecydowanie, albo wcale (tak jak choćby dzisiaj Adler). Silvestre zgubiony na dwóch krokach ... moim zdaniem trzeba było faulować i tyle. Czerwo by było, a tak bramka była pewna bo Drogba takich prezentów nie marnuje.
Ogólnie jestem zdegustowany. Niestety Wenger popełnił dzisiaj kilka błędów i nie ma dwóch zdań. Rozumiem, że ze zmianami czekał na dogrywkę ... myślał trzy kroki do przodu, a już na pierwszym się wyjebał.
Szkoda



