Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 18 kwie 2009, 22:40

RealFan pisze:w druga strone dobre bylo miedzy innymi doliczenie trzech minut i skonczenie meczu przed uplywem tego czasu, mimo ze eto'o schodzil z boiska dobre 45 sekund w czasie doliczonym
O [k****] :shock: Za takie coś chyba kara śmierci jest nie? Przypuszczam, że Getafe zdołałoby jeszcze strzelić kilka bramek w tym ukradzionym czasie.


Próba kradzieży udaremniona i to jest najważniejsze. Dawno już się tak nie frustrowałem w czasie meczu.

Szalenie ważne zwycięstwo bo nic dzisiaj nie układało się po naszej myśli. Pierwsza połowa bardzo dobra w naszym wykonaniu, ale bramkarz rywala mecz życia i skończyło się na 1:0. Ogólnie nasza skuteczność dzisiaj ['] ['] ['] Mam nadzieję, że wyczerpaliśmy limit nieskuteczności na najbliższe spotkania. Poza tym sędzia robił wszystko co w swojej mocy, aby mecz był nierozstrzygnięty do końcowego gwizdka. Karny na Messim ewidentny podobnie jak absolutnie prawidłowo zdobyty gol. Rozumiem, że byliśmy dzisiaj nieskuteczni i to jest nasza wina, ale sędzia zrobił dzisiaj dla Getafe więcej niż wszyscy piłkarze gospodarzy razem wzięci.

Wróć do „Hiszpania”