OK, doskonale wiem jak potencjał ma druga linia w Chelsea, ale przyznasz, że Denilson miał kilka głupich strat. Jeśli przyjąć, że miał wczoraj spełniać rolę tego defensywnego pomocnika to wypadł strasznie słabo. W grze do przodu też wiele nie wnosił. Żeby jednak nie było, że odpowiedzialność za porażkę zwalam tylko na niego, bo tak nie jest. Denilson to dobry chłopak, ale na Wembley rady nie dał ... może to już kwestia zmęczenia, może gorszy dzień.fieldy pisze:ale umówmy się ... co Denilson mógł zrobić w rywalizacji z Lampardem, Ballackiem, czy Essienem, którzy nie dosyć, że przewyższają go o klasę [ile klas to już zostawiam bez komentarza] to jeszcze kapitalnie współpracują ze sobą.
Ale jaki miał w tym celfieldy pisze:A ja mówiłem, że Wenger może chcieć odpuścić.
I jeszcze Nicklasa na koniec wpuścił



