Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 19 kwie 2009, 12:08

RealFan pisze:getafe nie mialo wielu okazji, a juz na pewno nie dobrych. ale bylo ich wiecej niz jedna wrzutka na afere.
Jakoś sobie nie mogę przypomnieć. Pamiętam jeden strzał z rozpaczy z kilometra oraz próbę wrzucenia piłki za kołnierz Valdesa. Tyle.
RealFan pisze:graliscie w drugiej polowie po prostu przecietnie
Nieco lepiej niż przeciętnie. Zwłaszcza, że wystarczyłoby uznanie prawidłowo zdobytej bramki oraz nie odgwizdanie przynajmniej jednego spalonego z kosmosu kiedy Leo wychodził 1vs1 i ocena mogłaby być dużo lepsza.

Prawdą jest, że duuużo lepiej graliśmy w pierwszej połowie, ale to u nas niejako norma. Wczoraj pierwsze 45 minut to był koncert + nieskuteczność.

Wróć do „Hiszpania”