Nie myli się ten kto nic nie robi. Z Villarreal świetnie uprzedzał napastników i wybijał wszystkie piłki, przez co rywal nie miał żadnej okazji. Z Chelsea się przeliczył, źle obliczył piłkę - zdarza się. Zresztą obrońcy mu nie pomogli. Przy golach i choćby pamiętam taką sytuację, gdzie Silvestre z kilkunastu metrów podawał głową do Fabiana, gdy chyba Drogba nadbiegał - w 1 połowie.
Trzeba iść dalej, a dalej wcale łatwiej nie będzie. Za dwa dni gramy z Liverpoolem. Niby Gerrard nie zagra, ale trzeba pamiętać, że my z dużymi kłopotami kadrowymi gramy co 3 dni, a The Reds mają wolne cały tydzień od meczu z Chelsea. Gramy na Anfield, z drużyną która walczy o tytuł i biorąc pod uwagę naszą pozycję i przewagę nad Villą, można się spodziewać większego zaangażowania po stronie The Reds.
W lidze ostatnio wygraliśmy tam w 2003 roku, więc troche dawno. Później były wygrane w pucharach [Bestia i Tomas
Remis biorę w ciemno przed meczem. Bo o 3 pkt będzie bardzo ciężko, a przy formie Villi remis powinien nam starczyć. Jak ich wczoraj oglądałem [Ville] to po 7 minutach powinno być 2:0 dla WHU. To co zrobił Junior ze stoperami, a raczej co oni sami zrobili wołało o pomstę do nieba. Stali i patrzyli jak biegnie 10 metrów miedzy nimi prosto na bramkę
Trzeba się skupić na LM. Choc tam spoooro będzie zależało od tego kto z defensywy wróci do gry.
Ale póki co Liverpool, pobawię się w Wengera
Robin ponoć ma odnowiony uraz, więc myślę ze zagramy 1 napastnikiem. Na środku niestety będzie Silvestre i mam nadzieje, że w pomocy zagra Song z Denilsonem.
Fabian - Sagna
Arshavin na ławce, bo ... Theo ostatnio w 3 meczach zdobył 3 gole i jego szybkość się przyda. Arshavin zawsze może wejść na boisko. Na chwilę obecną chyba Nasri nam więcej daje.



