Brożek kilka razy dobrze zgrał piłkę do partnerów, a że nie wykorzystał jednej dobrej okazji to trudno. Jak na pierwszy występ od 5 tygodni nie zagrał najgorzej, już w piątek powinno być lepiej. Arka stworzyła jedną naprawde groźną sytuacje. A po za tym Lech i Legia też nie zachwycają i obecnie można powiedzieć, że żadna drużyna nie prezentuje gry godnej mistrza.Ja natomiast mam nadzieję, że Wiśle nie uda się zdobyć mistrzostwa, bo po obejrzeniu dzisiejszego spotkania z Arką, można śmiało stwierdzić, że nie jest to gra mistrza Polski... 3 punkty pojechały do Krakowa głównie za sprawą świetnie dysponowanego Pawełka. To co robił krakowski prawie 'international level' - Brożek, warte wyśmiania. Zero gry plus świetny kiks...



