Tak jak napisał już fieldy remis na Anfield biorę w ciemno, bo przy tak poważnych osłabieniach o trzech punktach nie ma co marzyć. W obronie bez zmian, na szczęście nikt więcej nie wypadł. W napadzie już znacznie gorzej i stawiam, że zobaczymy w tej formacji albo samego Nicklasa, albo Duńczyka i Arshavina.
Wtedy nasze zestawienie wyglądałoby jakoś tak:
Fabian - Eboue, Kolo, Mikael, Gibbs - Song - Theo, Denilson, Cesc, Samir - Bendtner
lub
Fabian - Eboue, Kolo, Mikael, Gibbs - Theo, Song, Cesc, Samir - Bendtner, Arshavin
Przyznam, że ten drugi wariant wygląda IMO nieco lepiej i właśnie tak był widział nasz skład w tym meczu. Znając Wenger to i tak pewnie wymyśli coś innego.



