Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: muszeq » 21 kwie 2009, 22:11

Gibson to najwieksze drewno od czasów Djemby, ok 15 podań wprost w ręce Howarda,każda proba gry do przodu wyglądała na komizm. Facet nie potrafi podać na odległośc wiekszą niż 10 metrów do przodu.Eagles to przy nim był kosmos,dlatego Gibson pewnie będzie gwiazda w 2 lidze Angielskiej bo nawet Oshea w pomocy ma wiecej do zaoferowania w grze do przodu.Tragiczny był ze Spursami w Carling, teraz to samo.
Macheda ma dopiero 17, świetna akcja gdzie wygrał pojedynek o gorną piłke i oddał strzal, plus 3 świetne kąbinacje z Wellbeckiem. Chłopak jak na swój wiek silny fizycznie,niczego się nie boi i widać że coś potrafi. Gibson ma 22 lata więc wróże mu kariere w jakims southamton.Wellbeck musi byc bardziej ogarniety bo czesto psuje proste pilke,jednak widać potenciał.
Takich Gibsonów to nawet w WBA mają, on poza strzałem jest piłkarzem wprost tragicznym.
Podpisuję się pod tym obiema rękami. Może krytyka Gibsona zbyt mocna, ale jak dla mnie również strasznie przeciętny piłkarz. I nie wróżę mu dobrej kariery. Jakieś zaplecze Premier League to max.

No i również co do oceny zawodników. Również widziałem spory potencjał w grze Machedy. Potrafi świetnie zagrać z klepki, wyjść na pozycję, podać prostopadle. Generalnie wie o co chodzi. No i w 100% zgadzam się co do Welbecka. Bardzo aktywny w meczu z Evertonem, ale przydałoby się więcej dokładności oraz szybsze podejmowanie decyzji, zamiast niepotrzebnego przetrzymywania piłki.

Wróć do „Anglia”