Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47682
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8413
Lokalizacja: Wrocław

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: piotrcies » 21 kwie 2009, 23:03

Co za mecz! Tak na świeżo, nie przypominam sobie kiedy oglądałem równie ciekawe spotkanie. Arshavin dzisiaj miał swój wielki dzień. Liverpool w obronie fatalnie, trzy gole po strasznych błędach. Dwa gole w doliczonym czasie gry, to się nazywa grać do końca. Uff, szkoda tego gola Benayouna na końcu, ale cóż, przynajmniej emocje były ogromne. Co się dzieje z L'poolem, takie emocjonujące mecze jak te z Chelsea i Arsenalem w wykonaniu The Reds? To dziwne, ale dobrze dla futbolu.

Wróć do „Anglia”