Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 21 kwie 2009, 23:04

OMFG :boje się:

Nieprawdopodobny! Niewiarygony mecz!
Czegoś takiego daaaawno nie widziałem :shock:

Arshavin nieprawodpodobny. 4 gole i w dodatku z wyjętkiem 3 każda to perfekcyjnie wykończony strzał.

Z drugiej strony fantastyczne zawody Torresa i Benayouna, którzy siali popłoch w kompletnie zagubionej defensywie Arsenalu. Szkoda że Sagna, Silvestre czy Kolo zagrali tak słabo bo Fabiański nie zasłużył na 4 bramki. Grał dobrze, może nie fantastycznie, ale miał sporo udanych interwencji na wysokim poziomie.
W LFC jak zwykle pasja gry i walka do końca. Zaskakująca tylko postawa w obronie gdzie 3 koszmarne błędy kosztowały za każdym razem gola. To przez to stracili punkty bo przewagę mieli przygniatającą.

Wróć do „Anglia”