Wolę emocjonujący mecz pełen błędów i bramek niż nudne, bezbłędne i bezbramkowe szachy.red85 pisze:Mecz sezonu? Zależy jak na to patrzeć. Pod względem sportowym to nie był kosmiczny mecz - błędów po jednej i drugiej stronie było całkiem sporo.
Oglądałem tylko ostatnie dwadzieścia minut i aż żałuję, że nie widziałem całego meczu. Takiego tempa widowiska do samego końca to ja nie widziałem już dawno. Darzę sentymentem rosyjskich piłkarzy, więc tym bardziej chylę czoła przed występem Arszawina. Szkoda tylko tego gola na 4:4.


