Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: wianuch » 21 kwie 2009, 23:14

Uff.

Ten mecz znakomicie pokazał wszystkie nasze słabe strony. W zasadzie to tego oczekiwałem, aby Ramos wpuścił na boisko całą ławkę i żeby wszyscy się przekonali, że są to chwasty. Drenthe, Javi Garcia, VDV imo już powinni pakować walizki, bo to się cięzko ogląda. Dzikus nie zrobił żadnego postępu, tak jak nie umiał biec z piłką i dośrodkowywać tak dalej nie umie. No kur*a zajebisty skrzydłowy. Niech wraca do garażu, łańcuch na szyje i niech rapuje przed lustrem, ale żebym go już nie widział w Realu bo to chańba! Mam nadzieje, że z Robbenem wszystko wporządku, zachowanie Pepe poniżej krytyki. ['] Guti słabo jak zwykle, ale zajebiste prostopadłe podanie zaliczył, wolny miodzio. Hugain to mistrz sytuacji kryzysowych, on chyba w innych nie trafia :lol:
Najbardziej frustrujące było to, że najlepszym pomocnikiem na boisku był Granero, a napastnikiem do 90 minuty Soldado :roll:

Real m/

Wróć do „Hiszpania”