Nie, choć w pewnych kwestiach się nie zgadzam i np. nie uważam każdego kibica z racą za kibola, czy jakiegokolwiek kibica z góry za kibola (bo to ponoć oni (czyli stowarzyszenia kibiców, za pomocą PiS wykreślili możliwość spożywania piwa na stadionie. I są źli, bo przez to kluby nie będą rozwijać się tak dynamicznie. A nie są dobrzy bo sami zauważają, że to może być problemem. Ale jakby poparli, to by też było źle, bo pewnie by mogli się bezkarnie upijać i rozrabiać). Nie ma co jednak zbytnio się nad tym rozwodzić.Wilmore pisze:Kolejnyarti26 pisze:Co do dzienników, to tutaj też ciężko - albo propaganda GW, albo miałkość Przeglądu.![]()
Czy dla Ciebie też propaganda = opisywanie zdarzeń z perspektywy normalnego kibica, nie kibola?
Bardziej chodziło mi o inne treści. Wojenki Steca z Engelem, w której ordynarnie rżnie głupa i próbuje jedynie zwrócić na siebie uwagę a nie na istotę rzeczy. Czy może relację z derbów Warszawy, gdzie jeden z redaktorów napisał" Na trybunach brylował Jerzy Oleksy. Jakie elity polityczne, takie derby". Twoim zdaniem to obiektywizm?
W polskiej prasie, czy w dziennikach czy magazynach brakuje fachowości. Niektóre tematy są sztucznie nakręcane i nic nie wnoszą.Od kogoś takiego jak "rewelacyjny" Stec może powinno się oczekiwać znalezienia przyczyn, dlaczego szkolenie w Polsce kuleje. A nie patetycznych listów otwartych.
Ja, podobnie jak inni tutaj, cały czas czekam na jakąś gazetę lub magazyn, który będzie ze sobą niósł coś ciekawego, świeżego.



