Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 22 kwie 2009, 9:21

Pelart pisze:gol strzelony słabszą nogą
az tak wielkiej roznicy noga mu chyba nie robi. 10 bramek jedna i 8 druga - malo kto tak ma :wink: choc oczywiscie znacznie czesciej operuje prawa noga.
Pelart pisze:Negredo > Huntelaar
pod wieloma wzgledami oczywiscie tak jest. problem huntelaara polega na tym, ze on kompletnie nie umie grac pilka i blaka sie gdzies bez celu. moze jest skuteczny (wczoraj akurat mogl strzelic bramke i sie nie popisal), ale w odroznieniu od takiego ruuda, do ktorego ciagle sie go porownuje (pomijajac technike), zbyt latwo daje sie odcinac od pilek. a po okresie, gdy trafial regularnie obroncy maja do niego juz zupelnie inne podejscie i jest mu trudniej. ma duzo brakow, ale bramki na pewno bedzie jeszcze strzelac. tylko to idealny zawodnik do troche innej druzyny niz obecny real. to zawodniko, ktory strzelalby niesamowita ilosc goli w druzynie grajacej podobnie do barcelony. real obecnie nie robi takiej roznicy w ataku i opiera sie tam na niewielu pilkarzach i gra zbyt wolno, wiec janek ginie w gaszczu.

negredo w realu tez nie mialby tak latwo jak w almerii, ale warte podkreslenia w jego wypadku jest to, ze (nie odbierajac nic holendrowi) naprawde swietnie gra glowa i strzela tak wiele bramek. jesli pojawi sie jakis wartosciowy skrzydlowy to bylby jak znalazl.

z reszta janek musi sie odblokowac i zaczac sie wiecej ruszac. jesli bedzie dalej tak statyczny to z systuacjami dla niego bedzie problem. a jesli z tym bedzie problem i nie bedzie strzelal bramek w koncowce sezonu to... nowy prezes nie bedzie na niego spogladac przychylnym okiem jesli chodzi o miejsce w kadrze (?)

Wróć do „Hiszpania”