Ale wiesz, że cienki Gibson, grający w lidze ogony, zagrał i tak więcej od dostającego szanse Welbecka ?MGiggs pisze:Gibson ma niezłe koptyo i odbiór, reszta jest milczeniem.Prawie każda piłka ktora mogła by być kluczowa jest niecelna, zazwyczaj bardzo niecelna. Facet ze wzgledu na budowe ciala porusza sie jak mucha w smole. Dlatego nie wróze mu kariery bo jest cienki, nasza srodkowa linia nawala w tym sezonie a on zagral 2 mecze ligowe i to ogony. To daje do myślanie bo gdyby coś prezentował to wzorem Rafaela czy Welbecka dostałby szanse.
W sumie, patrząc na wszystkie rozgrywki Gibson zagrał w 8 meczach i w 5 z ławki, a Welbeck w 7 + 5.



