Jeśli jest sytuacja z pogranicza, a sędzia nie jest w stanie stwierdzić, czy był spalony, to powinien stwierdzić, że go nie ma (skoro go nie wychwycił). Myślę, że w ten sposób oddałeś sens tej zasady, której nie jesteś w stanie pojąć.Cris7 pisze:Nigdy tej zasady nie mogę pojąć. Moim zdaniem sędzia powinien decydować tak jak to widział. Jeśli widział nawet minimalnego spalonego do podnosi chorągiewkę. Jeśli nie widział spalonego, to nie. Bardzo proste.



