Sevilla ostatnio słabo wygląda i teraz musza zagrać o cała pule z Realem. Byli bardzo pewni 3 pozycji a tu nagle Valencia osiągneła świetna serie wygranych. Malaga, Depor i Atletico takze blisko, wiec trzeba trzymac kciuki za Seville. Chyba nie beda wiekszymi frajerami niż Getafe i szczescie poraz kolejny nie dopisze Realowi.
Kolejne spotkanie to dla mnie osobiście najmocniejszy rywal z maratonu jesli chodzi o La Lige. Valencia osiągneła świetna forme i wrócili do walki o LM. Napewno widząc niewielką róznice pomiedzy nimi a 3 zespolami za nimi beda grać bardzo skoncentrowani i zeby przedewszystkim nie przegrać. Villa także strzela jak szalony. Jego wynik strzelecki lepszy nawet od Eto'o patrzac na ilosc rozegranych spotkań. Cięzko wytypować skład jaki bedzie chciał wystawić Pep. Dał odpoczac z Sevilla Messiemu i Carlesowi i ich spodziewam sie na Mestalla. Yaya, Xavi i Eto'o sa zagrozenie, podobnie Busquets, ale jego własnie w miejsce Toure widze w pierwszym skladzie. Eto'o napewno bedzie chciał zagrać, bo to pojedynek z jego głownym konkurentem w walce o pichichi. Mam nadzieje, ze jezeli zagra bedzie uważał, raczej jestem tego pewny, bo jeszcze gorsza sprawa byłoby dla niego nei zagrac w GD niz z Valencia. Za Xaviego moze zagra Keita. Jest kilka wariantów i pewnie ktos zagrozony odpocznie.



