Ja mam pretensje przede wszystkim o pierwszą zmianę, wejście Michel'a za Baraję. IMO to nie powinno mieć miejsca. To jest niedoświadczony zawodnik, w dodatku napastnik, a zmienia defensywnego pomocnika, który grał dobre zawody. Po tej zmianie oddaliśmy środek pola całkowicie bo Marchena sam za wiele zrobić nie mógł. Wejścia Vicente się spodziewałem bo on wchodząc z ławki nie raz dawał strasznie dużo.RealFan pisze:z jednej strony tak, z drugiej nie. emery wprowadzil vicente w miejsce maty. dal na boisko swiezego i szybkiego pilkarza, ktory mogl byc bardzo przydatny w koncowce. wiadomym bylo, ze barcelona bedzie sie odslaniac. gdyby vicente dostal dobra pilke moglby praktycznie rozstrzygnac mecz.
Wtedy ta zmiana byłaby na końcówkę.
Owszem, ale to nie znaczy, że osobiście muszę to popierać. Tym bardziej, że mecz był bardzo ważny dla nas, a graliśmy niezłą piłkę i dawaliśmy radę. Michel nie pokazał nic, nie dał zespołowi tego co dawał Baraja.RealFan pisze:takich scenariuszy to chyba nikt nie zaklada. wielu trenerow wykorzystuje wszystkie zmieny wczesniej niz w 80 minucie.



