Za to właśnie kocham ten klub. Po pierwszej połowie nastroje były tragiczne bo wydawało się, że nie uda się w tym meczu zdobyć 3 punktów. A tu mamy 5:2 po kapitalnej drugiej połowie. Brawa dla zespołu za to ,że się podniósł w tak trudnym momencie, walka o tytuł wciąż trwa ale jesteśmy duuużo bliżej sukcesu niż po pierwszej połowie. Martwi, że znowu straciliśmy 2 bramki po głupich błędach, martwi słaba gra Evry (boję się tego co będący w bardzo dobrej formie Walcott może z nim wyprawiać w środę) ale dzisiaj trzeba się cieszyć bo zagraliśmy wielki mecz (a w zasadzie połowę) i wygrana w takich okolicznościach powinna pozytywnie wpłynąć na drużynę przed meczem z Arsenalem. Kryzys mam nadzieję, że już za nami, zobaczymy co pokażą najbliższe mecze.
Oddzielną kwestią jest Tevez. Wszystko o nim już w zasadzie zostało powiedziane. Dzisiaj jego wejście w pewnym sensie pozytywnie odmieniło naszą grę, sam Ferguson to przyznał. Carlitos oświadczył, że najprawdopodobniej opuści United, umowa nie została przez tak długi okres przedłużona mimo, że Argentyńczyk przystał na obniżenie zarobków ciężko liczyć, że to się nagle zmieni. Szkot z kolei powiedział, że chce aby został ale jeśli naprawdę będzie mu na tym zależało to go zatrzyma, słowa tu raczej nic nie zmienią, chodzi o dawanie mu szans w pierwszym składzie i kasę oczywiście. Swoją drogą wyciąganie swoich transferowych problemów na wierzch przez Carlitosa akurat teraz w kluczowym momencie sezonu wydaje mi się mocno nieodpowiedzialne. Niektórzy pewnie napiszą, że tylko robi sporo szumu na boisku a mało z tego ognia, że jest najwolniejszym napastnikiem PL (chętnie bym zobaczył jakieś statystyki porównujące w tej kwestii chociażby Teveza i Berbatova a także innych napastników PL), że strzela mniej bramek niż Bendtner, itp. W tym sezonie swoją grą w United Carlitos faktycznie nie porywa ale mimo wszystko bardzo bym chciał żeby został na OT. Jest w najlepszym wieku dla piłkarza, to Diabeł z krwi i kości, było takich wielu ale takiego np. Smitha Tevez przerasta o lata świetlne i wierzę, że wciąż może nam wiele zaoferować. Może nie zawsze jego gra jest efektywna ale IMO potencjał w nim wciąż drzemie ogromny. Na tyle duży, że sam może ciągnąć grę Manchesteru co pokazał np. mecz z Zenitem. Myślę, że nie możemy tego samego powiedzieć chociażby o Berbie, który ma inne zadania na boisku ale wymieniona przeze mnie cecha jest chyba pożądana przez każdego trenera. Pod względem ekonomicznym pozostanie Teveza nie jest najkorzystniejsze dla klubu ale takim nie było też kilka z naszych ostatnich zakupów bo IMO ciut przepłacaliśmy. Po obecnym sezonie tak duże pieniądze za Argentyńczyka to też byłoby zdecydowanie przepłacanie ale w tym wypadku jednak zaryzykowałbym bo obawiam się, że oddanie go może nam się kiedyś odbić dużą czkawką jak chociażby sprzedaż Staama.



