wlasciwie jedyna niewiadoma na dzis jest to, czy zagra guti czy huntrelaar. kazdy ma swoje atuty, kazdy ma tez irytujace minusy. roznica jest taka, ze guti ostatnio cos jednak pokazal, a janek sie zacial. zakladajac, ze sevilla sprobuje zaatakowac, moze byc miejsce przy kontrze, ktore blondyna najbardziej lubi. z drugiej strony, gdyby huntelaar sie dzis przelamal...
grunt to defensywa. tu pewnie niespodzianek nie bedzie i bardzo duzo zalezy od tego, jak zagra miguel torres przeciw navasowi. jesli on da rade to moze byc naprawde dobrze. marcelo bedzie go musial mocno wspierac. gago z lasem powinni dac rade na srodku, a o gre metzeldera jestem raczej spokojny. a moze ramos zagra na srodku? to chyba nie bylby jednak najlepszy pomysl, bo kto zagra na prawej obronie? strach sie zastanawiac.
barcelona w koncu sie potknela wiec dzis na pewno zagramy na maksa. mozemy nawet fuksem wygrac po karnym w 94 minucie, ktorego nie powinno byc. byle by tylko byly trzy punkty i brak kolejnych strat personalnych.
hala!



