Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post autor: Babel » 27 kwie 2009, 15:28

No, Mancini w Lazio tak sobie zle radził, że jego druzyna w tamtym czasie była uznawana ze jedna z najładniej grajacych w Italii co zaowocowało szansa w Interze. Wydawało sie to troche rozpaczliwym ruchem ajednak wypaliło. Zgadzam sie z Czeherem, bo jakoś nie przypominam sobie aby Moratti kiedykolwiek załował grosza na transfery a swoje szanse mialy takie tuzy trenerskie jak Lippi czy Cuper i nie udało im sie zrealizowac w 10 procentach tego co zrobił Mancio. Co prawda u Cupera był połfinał LM, ale zbyt ładnie i kreatywnie to wtedy nie graliśmy. Roberto potrafi przekonac tych zawodników to gry altruistycznej, szybkiej, kombinacyjnej, do zmierzania w jednym celu, identyfikacji z klubem, stworzenia teamu (dobrze gralismy także stałe fragmenty gry). Geniuszem taktycznym nie był (słynny juz Van der Meyde). Mial tez inne wady, szczegolnie brak takiego zeba, zeby prowadzac 2-0 dobic rywala a nie cofać i jakos w meczarniach dowozić jednobramkowego zwyciestwa, lubił stawiac na swoich ludzi (Favalli, Cesar, Deki) co bylo denerwujace. Chyba także nie wytrzymał presji po Liverpoolu i palnał głupote, z której sie wycofał, ale było juz za poźno - w Interze sie wypalił, co było widac w ostatnich kolejkach gdzie gdyby nie indywidualności (Balotelli, Cruz czy w ostatniej kolejce Ibra) byłoby krucho. Nie zgadzam sie z jednym - Mourinho bedziemy oceniac albo jak odejdzie albo po okresie czasu przynajmniej takim jak pracował własnie Roberto.

Mancio w Bayernie byłby także ryzkownym ruchem (inne otoczenie), ale czasem ryzyko sie opłaca. Wg mnie Mancini najlepiej pasuje do ligi włoskiej i tu ma wieksze szanse na dobre wyniki, ale nie potrafilbym tak jednoznaczniej pisac że czegos zdobedzie lub nie zdobedzie. Nie jestem wróżką.

Tony kompleksów, bzdur, totalnej niewiedzy jakie wylewa Wilmore piszac o Interze nie bede juz komentował, bo wydaje mi sie, że to go jeszcze bardziej nakreca. Poziom mentalny dziecka, któremu coś zabronisz a ono mimo zakazu to zrobi i jest z siebie dumne. Apel do kolegów Interistów aby także go olewali - pamietacie Leo itp, generalnie ma swoj swiat.

Wróć do „Niemcy”