Pierwsze 45 minut to będzie takie wyczuwanie przeciwnika. Obie drużyny zdają sobie sprawę na jakim etapie rozgrywek się znajdują. Barcelona zacznie przejmować inicjatywę i będzie atakować Chelsea od początku spotkania. Jednak wątpię, żeby jakikolwiek z ataków zakończył się bramką w pierwszej połowie. Chelsea się tak nie otworzy. Natomiast myślę, że w drugiej połowię uda się coś Barcelonie strzelić i wygra ten mecz. Skromnie, ale wygra.



