Możecie to nazywać antyfutbolem, czy jak tam się wam podoba. Moim zdaniem Chelsea przyjechała na Camp Nou z zamiarem niestracenia bramki, została świetnie ustawiona przez Hiddinka i dobrze broniąc wypełniła zadanie. Chwała im za to.10 pisze: Zaiste, ciekawa konstrucja słowna. Obawiam się, że ku zaskoczeniu kibiców faworytów: ManUtd. i Barcy ten antyfutbol może w tym roku triumfować.
A Man Utd akurat nie ma się czego obawiać w tym sensie, że Arsenal nie potrafi zagrać tak w obronie jak Chelsea, co więcej, nie sądzę, aby miał w ogóle taki zamiar.



