Kontynuując tą myśl to tacy zawodnicy jakich Barca miała rok temu powinni wygrać nie jedno trofeum z Rijkaardem czy bez.mistyk pisze:W pelni zgadzam sie z Mentorem, tacy zawodnicy jak Terry czy Essien nawet bez wskazowek trenera by sobie poradzili.
A wyśmiewania zeszłorocznej gry MU na CN w ogóle nie rozumiem. Przecież to MU w dwumeczu ograło Barcę a potem wygrało LM. No chyba że po meczu na CN kibice gospodarzy czuli się moralnymi zwycięzcami tamtej rywalizacji.
Poza tym zapewne kibice Realu na pewno są podbudowani że ich mecz z Liverpoolem z SB wyglądał bardzo podobnie. Wszak Liverpool się bronił a Real prawie awansował.
Edit: mistyk naprawdę myślisz że gdyby na ławce trenerskiej wczoraj zamiast Hiddinka zasiadł Scolari to wynik byłby taki sam? Dla mnie w tej rywalizacji było by już pozamiatane.
Poza tym zawsze wydawało mi się że jak drużyna ma jakąś ustaloną taktykę na dany mecz to polega ona zabijaniu atutów rywala, ukrywaniu swoich słabości i eksponowaniu atutów (co wczoraj jednak nie miało miejsca bo raz - jest to dwumecz a dwa - o zabiciu atutów Barcy czyli grze na przestrzeni nie byłoby mowy). A nie na takiej grze jaką rywal by chciał abyśmy zaprezentowali


