Nie to co boski Hiddink, który rozegrał dwa mecze w głowie i oba wygrałKajoFC pisze: Przed meczem każdy był pewny swego a po meczu narzekanie na ustawienie zespołu rywali i pracę sędziego.
Wielu pisze, że liczy się tylko wynik, a nie ładna gra itd. Nie wiem dlaczego niby ten wynik jest jakimś mega sukcesem Chelsea, przebłyskiem geniuszu Hiddinka itd. 0-0 to bardzo niewygodny wynik dla Chelsea, teraz muszą wygrać na SB, Barcelonie wystarczy bramkowy remis. Rzekłbym że 0-0 to najbardziej neutralny z możliwych wyników.
Wielki geniusz Hiddinka, och. Sądzę że wielu trenerów mając taki zespół jak Chelsea osiągnęłoby 0-0 z każdą drużyną na świecie. Zamurowanie się to nie jest jakaś wybitnie sprytna i genialna taktyka



