Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Mentor » 29 kwie 2009, 17:26

Zacznijmy od tego, że nie jestem szczególnie sfrustrowany. Zgadzam się z tym, że Chelsea osiągnęła swój cel a my już nie do końca, ale dzisiaj zdążyłem się już naczytać i nasłuchać od ludzi czego to Hiddink nie zrobił. Co takiego zajebistego wymyślił :> W ataku zero, w pomocy co najwyżej średnio bo wchodziliśmy w okolice pola karnego regularnie no a potem oczywiście gorzej, ale trudno się dziwić skoro stało tam 8 piłkarzy. To naprawdę nie są himalaje taktyki - postawić 7-8 bardzo dobrych piłkarzy w polu karnym. Inaczej bym gadał gdyby Chelsea przy takiej defensywie zdołała jednocześnie wyprowadzić więcej groźnych akcji i coś strzelić. Jest subtelna różnica pomiędzy wymianą ciosów, wyrachowaną grą a autobusem w polu karnym. Tak czy inaczej gratulacje dla Chelsea za osiągnięcie dobrego wyniku. Dla Barcelony ten wynik też nie jest taki zły. Najważniejsze, że nie straciliśmy bramki. Może akurat w rewanżu Chelsea zaatakuje więcej niż jednym piłkarzem?

Co do sędziowania to nie popieram publicznego wyżalania się piłkarzy, ale rację mają. Chelsea faulowała nagminnie i sędzia powinien takie zachowania temperować. Tymczasem jak jeden ze Smerfów (nie mam na myśli nie obraźliwego) taktycznie, bezczelnie sfaulował rozpędzającego się środkiem Andresito to kartkę dostał... Toure :| Mówicie, że Puyol powinien wylecieć? OK, ale w takim układzie Ballack i Alex zakończyliby mecz jeszcze wcześniej i to może nawet dużo wcześniej. Do tego spalone z pupy w niezłych sytuacjach i nieodgwizdany karny. W takich meczach, w takiej fazie rozgrywek decydują szczegóły. Również takie decyzje.

Wróć do „Puchary Europejskie”